• Wpisów:951
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:58 dni temu
  • Licznik odwiedzin:618 697 / 3442 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
No i zrobiła się jesień. Dzień jest coraz krótszy i kwiaty już w jesiennych kolorach. A ja w tym roku bardziej zajmuję się zwierzątkami niż kwiatkami. Chociaż tematy roślinne powrócą tu wkrótce.
Cieszę się , że obrazy przyrodnicze stają się coraz bardziej popularne i coraz więcej osób zamawia moje obrazy na prezent. Okazuje się.że mój pastelowy rysunek to naprawdę oryginalny, bardzo fajny pomysł aby sprawic komuś radość i pozostawić miłą pamiątkę na wiele lat.

Do Świąt co prawda jeszcze daleko, ale jeśli chcesz, aby Twój prezent zrobił wrażenie, żeby było to coś naprawde wyjątkowego, to trzeba o tym pomyslec naprawdę duuuuuuuuuuuuuuużo wcześniej. Ja też potrzebuję spokojnie popracować nad każdym obrazem, a poczta w ostnich tygodniach będzie miała nawał pracy. Amerykanie mają fajny zwyczaj "Christmas in July" i może warto coż podobnego wprowadzić także u nas. To czas, kiedy organizuje się różnego rodzaju promocje związane z Bozym Narodzeniem ale z dużym wyprzedzeniem czasowym. Ma to wiele zalet. A Wy co o tym myślicie?

 

 
Odwiedziła mnie ostatnio Tosia - przestawicielka rzadkiej u nas rasy Japan Chin.
W ostatniej chwili dowiedziałam się ,że jej portret ma zawisnąć w kuchni, w której dominuje czerwień. Na marginesie dorysowałam więc maki.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Ciągle powraca temat kratywności. Niestety szkoła sieje spustoszenie w tej materii. Nie dość, że kolejne reformy oświaty wycofały z programów szkolnych sztukę, co skutkuje analfabetyzmem emocjonalnym, mamy też niedouczonych nauczycieli, którym albo brak kometencji albo mają idiotyczne zalecenia. Moja koleżanka, która jest przedszkolanką twierdzi, że to dobrze, bo sztuka została uwolniona od szkolnych kanonów i można zawsze zorganizować dodatkowe zajęcia dla dzieci... No tak, ale kto je organizuje i czy to ma być luksus? jakiś dodatek? Niestety te przedmioty, podobnie jak kultura fizyczna, o którą przez wiele lat walczyli lekarze zawsze traktowano jako tzw. "michałki". A może chodzi o coś innego, Mam mieszane uczucia, bo z moich obserwacji wynika, że szkoła konsekwentnie zabija wszelką kreatywność. Ciekawi mnie, jakie są WASZE OPINIE?
Tymczasem przygotowując kolejne wpisy o rozwijaniu kreatywności natknęłam się na temat kolorowanek. Dotychczas go nie poruszałam, ale wiem, że mnóstwo ludzi je uwielbia. Powszechnie uważa się, że to dobre ćwiczenie relaksujące. Wielu dorosłych odczuwa taką potrzebę i sięga po kolorowanki. A co TY sądzisz na ten temat?
  • awatar Pani-Bożenek: @Millscape: Dary jesieni, zimowe zabawy, wiona...
  • awatar Millscape: Mogę powiedzieć tyle: w szkołach uczą same ameby plastyczne.
  • awatar RYSUNKI PRZYRODNICZE: @Pani-Bożenek: Tak, ciągle pokutuje "Czarna pedagogika" , potem ludzie latami zmagają się z problemami.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Westi (West Highland White Terrier), pastel 50 x 70 cm

 

 
SZTUKA JEST JEDYNYM MIEJSCEM GDZIE WSZYSTKO WOLNO

Kiedyś na zajęciach plastycznych, które prowadziłam jedno dziecko pomalowało się całe na granatowo...

  • awatar RYSUNKI PRZYRODNICZE: @jamnick:hehe! No własnie - czy to kot w kolorze zaby czy to żaba w kształcie kota?
  • awatar jamnick: Czy *wszystko* ? PS Czy to kot? PS2 Czy... czy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nareszcie wiosna! Trochę chłodna w tym roku... śnieg w maju to lekka przesada. Ale mnie najbardziej cieszy to ,ze jest więcej swiatła! Każdego dnia witam słońce i najbardziej lubię to robić wczesnie rano, kiedy wszyscy jeszcze śpią!

Na waszą prośbę zaczęłam zbierać informacje o nowych materiałach plastycznych, ale wtedy powrócił temat kreatywnosci wogóle. Postanowiłam więc na nowo się nim zająć, bo dotyczy on wielu obszarów naszego życia.
Dzisiaj chcę Wam przedstawic mój sposób na radzenie sobie z tzw. "wypaleniem". Zreguły skarżą sie na poczucie wypalenia ludzie mający bardzo stresującą albo nudną pracę. Jednak prblem często zaczyna się wcześniej.
Zgodnie z zasadą, że lepiej zapobiegać niż leczyć, mam na to pewien prosty sposób. Oto on: "ZRÓB COŚ DLA JAJ!"

Od czasu do czasu sięgam po zupełnie nową technikę albo realizuję jakiś pomysł zupełnie "od czapy". Kiedy czuję ,że moja koncentarcja i efektywnośc spada, przerywam pracę i robię właśnie "coś dla jaj". W ten sposób powstały moje zegary, psie portrety, cały cykl obrazów "psy ogrodnika" i wiele innych rzeczy.
Może komuś wydawać się to infantylne albo głupie - takie opinie już słyszałam, ale w parktyce pozwala mi to lepiej wykorzystać czas. Kiedy inni np. pala papierosy aby się odstresować lub piją kolejna kawę, ja robię np. śmieszny zegar i mam z tego radochę.

A to mój ostatni zegar z jajem. Ma wymiary 15 x 17 cm.

  • awatar jamnick: Dla mnie ciut za "słodkie", ale też lubię używać wiele kolorów.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dużo pracy mam ostatnio, ale nie zapominam o Was!
Szkic do kolejnego obrazu:


Tym razem beagle.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Światło ostatnio fatalne i zrobienie porządnego zdjęcia graniczy z cudem, ale nie poddajemy się
Wstawiam zdjęcie jakie udało mi się zrobić, bo pies, którego portretowałam ujął mnie wspaniałym temperamentem i chcę się z Wami tym podzielić.
Pies jest mieszańcem amstafa, ale jest bardzo zrównoważony i sympatyczny. Zresztą kto powiedział, że amstaf to niesympatyczny pies. Tak samo jak inne zwierzeta lubi się bawić i chce być szczęśliwy.
W moich pracach zwracam uwagę na temperament właśnie i chcę oddać to co jest w duszy zwierzęcia lub człowieka.

Portret na zamówienie. Zdjęcie niedoświetlone i niestety kolory są zmienione, a te smugi to od lampy, przez co nie oddaje tego czym jest rysunek pastelowy, ale jest pamiątka.
  • awatar rainbowwera: wow
  • awatar Graviora: Znam ten ból. Robisz zdjęcie rysunku i uciekają wszystkie detale oraz kolory... Ale mimo wszystko portret niesamowity. Na żywo musi wygladać jeszcze lepiej :)
  • awatar jamnick: Szkoda, że nie mogę go zobaczyć w tak zwanym realu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Kolejny zegar-obraz: Szczeniaczki bawiące się kropelkami rosy. Kropelki są wypukłe i zastepują cyfry. A w tle prawdziwe kwiatki z mojego trawnika. I czywiście zegar musi mieć serce!

A kupić zegar można tutaj:
http://allegro.pl/szczenieta-zegar-scienny-ozdobny-unikat-obraz-3d-i6655926534.html
 

 
Tak, wiem, obiecałam kontynuować "szkółkę niedzielną" i będę to robić ale widzę, że muszę wprowadzić trochę inny rozkład jazdy. Temat jest szeroki i nie chcę zawieść Waszych oczekiwań, więc postanowiłam zebrać trochę więcej materiału.
Tymczasem robię porządki w moim archiwum i jak zwykle znajduję różne zapomniane prace. Aby się nie marnowały wystawiam je na Allegro.
Na początek zegary z ptaszkami. Każdy zegar to inny pomysł i za każdym razem wymyślam jakieś inne "efekty specjalne". Ten ma złoty "daszek", wykonany z drewnianej ozdobnej listwy i złote "wahadło", na którym z drugiej strony ukrywa się mały ptaszek. I oczywiście gniazdko.

A zegar z rudzikiem można kupić tutaj.
kukubook@o2.pl
Może jeszcze zdąży pod choinkę?
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Rysunek ołówkiem jest bardzo dekoracyjny. Oprawiony w psssepartout i odpowiednią ramę jest bardzo wyrafinowaną dekoracją wnętrza. Teraz można zamówić u mnie oprawione rysunki, a ramy do wyboru do koloru
 

 
Dzisiaj kolejna lekcja w mojej "szkółce niedzielnej". Ten odcinek postanowiłam poświęcić podstawowym wiadomościom o farbach, bo od nich powinnismy zaczynać edukację plastyczną.
Zbliża się gwiazdka i wiele osób zapewne będzie chciało kupić farby na prezent pod choinkę. Zanim wybierzemy się do sklepu, powinniśmy odpowiedzieć sobie na kilka podstawowych pytań. Dla kogo mają być te farby? Kto i co nimi będzie malował?
Tak jak pisałam w poprzednim odcinku, główną przyczyną niepowodzeń w rysowaniu i malowaniu są kiepskie materiały, które dajemy dzieciom i ...niestey kiepscy nauczyciele. To sprawia, że dziecko niemogąc uzyskać oczekiwanego efektu swojego działania zniechęca się. Dodatkowo jeśli dostaje od osoby, która jest dla dziecka autorytetem różne komunikaty, które tłumią jego próby eksperymentowania z tworzywem i jego wizje swiata, może zablokować wogóle swoją kreatywność i tak się niesty naogół dzieje.
Obecnie duży nacisk kładzie się na bezpieczeństwo - kredki i farbki "non tocsic", które nie rysują i nie malują ani nożyczki w fantazyjnych kształtach, które są tępe i nieergonomiczne niczego dziecko nie nauczą, a także nie przyniosą dziecku radości. Do tego takie produkty kuszą niskimi cenami i pięknymi opakowaniami, które są przecież wliczone w cenę produktu, więc jesli ta cena jest już i tak niewysoka to jaka jest wartość produktu? Nie polecam kupowania dziecku farbek w sklepach zabawkowych.
Wychodzę z założenia, że gwaracją bezpieczeństwa i dobrego rozwoju dziecka jest obecność i uważność rodzica oraz zdrowy rozsądek, którego powinno się uczyć dziecko przedewszystkim. Nikt też nie produkuje farb po to aby kogoś otruć. Do tego tematu jeszcze wrócę.
Generalnie wszelkie farby można podzielić na dwa rodzaje : farby kryjące i transparentne (inaczej laserunkowe).
Każda farba składa sie z dwóch elementów: pigmentu i medium. Pigment to barwnik a medium to spoiwo wiążące pigment z podłożem. W zależnosci od proporcji tych składników i rodzaju medium farba może być laserunkowa (pólprzeźroczysta) lub kryjąca (nieprzeźroczysta).
FARBY LASERUNKOWE są jak kolorowe, witrażowe szybki. Kolor jest półprzeźroczysty, a nakładając kolejne warstwy uzyskuje się za każdym razem inny efekt, tak jakbyśmy nakładali na siebie różne kolorowe szkiełka. Takimi farbami są np. akwarele. Jest to technika trudna i w dodatku nieodwracalna, tzn. że każde dotknięcie pędzla pozostawia ślad, którego nie można wymazać gumką ani w inny sposób wywabić. Transparentne są też niekóre farby olejne i akrylowe. Można nimi uzyskiwać efekty bardzo subtelnych cieniowań i w taki właśnie sposób, przez nakładanie kolenych warstw laserunków malowali dawni mistrzowie. Wymaga to ogromnej cierpliwości. Efekt laserunkowy można też uzyskać mieszając farbę akrylową z wodą. Generalnie te techniki należą do najtrudniejszych i nie polecam ich osobom początkującym ani dla dzieci.
FARBY KRYJĄCE zawierają dużo pigmentu i jeśli na zamalowaną już powierzchnię nałożymy nowy kolor, ten spod spodu nie będzie widoczny. Takimi farbami są tempery, gwasze i plakatówki, które są rozpuszczalne w wodzie i łatwe w użyciu. Kryjące są też nietóre farby olejne i akrylowe.
Do rozjaśniania koloru farby kryjącej używa się bieli. Natomiast efekt rozjaśnienia koloru farby laserunkwej uzyskuje sie przez jej rozcieńczenie. Ale UWAGA! jeśli dodamy zbyt dużą ilość medium (rozpuszczlnika) dochodzi do tzw. rozbicia farby tzn. pigment zostaje wytrącony i oddziela się od spoiwa.
Tak więc na pierwsze próby malarskie zdecydowanie polecam farby kryjące.
Zawartość pigmentu w farbie decyduje o jej jakości i zależy to głównie od firmy dlatego polecam sięgać raczej po materiały profesjonalne i markowe. Co nie oznacza, że muszą one być drogie.
Najlepsze farby bazują na barwnich naturanych (mineranych), które są trwałe ale są drogie, więc powszechnie używa się barwników syntetycznych, które są obecnie dobrej jakości i w bardzo dużym wyborze. Praktycznie każda firma dzisiaj oferuje inną paletę kolorów. Na to też należy zwrócić uwagę.
Do uzyskania pełnej gamy kolorów potrzebne są nam trzy podstawowe kolory : czerwony, żółty i niebieski. Wszystkie pozostałe kolory i odcienie powstają przez zmiesznie tych kolorów. Dodatkowo potrzebna nam będzie biel do rozjaśniania farb kryjacych (farbę czarną polecam odłożyć do pudełka w początkowej fazie nauki). A więc zwrócmy uagę na te podstawowe kolory, czy są one czyste, w odpowiednim wyborze i nasyceniu. Podobnie jak kredki pastelowe, profesjonalne farby można kupować na sztuki i jest to brdzo wygodny i tani sposób aby skompletować dobry warsztat pracy, a także sprawdzic konkretna markę.
Ze wzgledu na medium farby mogą być rozpuszczalne w wodzie (zmywane) oraz takie, które wymagaja innych niż woda rozuszczalników. Do zmywania farb olejnych, np do mycia pędzli jako ropuszczalnika używa się terpentyny i po umyciu i starannym wytarciu z terpentyny myje sie pedzle wodą z mysłem. Natomiast farbę akrylową można zmyć wodą z mydłem ale do malowania używa się specjalnych mediów. Jest ich ogromny wybór: błyszczące, matowe, zagęszczające farbę, dające efekty reliefowe i fakturowe. Są też farby na bazie spirytusu - głównie bejce do drewna i kolorowe tusze. Specjalistyczne farby do tkanin czy szkła bazuja na róznych mediach syntetycznych m.in. na acetonie. Mając pigment (w postaci proszku) można sporzadzić farbę własnym sumptem i tak kiedyś robili wielcy malarze. Mieli własne receptury i zatrudniali nawet czeladników do ucierania i miesznia farb. Kiedy wynalezino metody konsrwowania produktów i pakowania ich w tuby pojawiła się produkcja masowa, z którą mamy dziś doczynienia.
Zwykle kupujemy farby pakowane w tubach lub małych słoiczkach, wzglednie plastykowych pojemniczkach. Akwarele, gwasze i tusze można też kupić w formie twardych kostek lub "guziczków" na sztuki i w zestawach.
Tuby sa zdecydowanie lepsze, poniewaz chrona farbe przed wysychaniem, przez co sa bardziej wydajne. Niewielka ilość farby wycisakmy na paletę (do farb plakatowych można użyć białego spodeczka), na której podczas malowania mieszmy kolory w celu uzyskania innych odcieni. Podobnie powinnismy postepwac z farbami w słoiczkach - wyjąc na paletę niewielka ilośc farby, tyle ile portrzeba do malowania, a pojemnik dokładnie zamnkąć. Niesty dzieci mają zwyczaj maczania pędzli w pojemnikcjh z farbą przez co szybko zostaje ona zanieczyszczona. Farby w pudełeczkach są też bardziej narazone na wysychanie.
Ważna przy wyborze techniki malarskiej jest wydajność farb. Farby akrylowe sa relatywnie tanie , ale warto wiedzieć, że są też mało wydajne. Praktycznie jeden komplet wystrczy na namalowanie jednego obrazu. Do bardzo wydajnych i trwałych należą farby olejne ale i tu są ogromne różnice w zależności od firmy i linii produkcyjnej. Ostatnio tak szybko się to zmienia, że coraz trudniej wymienić jakąś markę, która dawałaby gwrancję. W Polsce mamy dobre tradycje w tej dziedzinie. Przez wiele lat prym wiodła mała prywatna firma Karmański, która należała do ścisłej czołówki europejskiej http://karmanski.pl/index.html Inne polskie firmy mają zupełnie dobrą i niedrogą ofertę na poziomie studyjnym.
Tym co uważam za najważniejsze w procesie twórczym jest możliwość eksperymentowania. Dlatego polecam poprostu wypróbowanie kilku różnych marek i wyszukanie dla siebie tego co będzie najbardziej odpowiedznie. Powrócę jednak do tego tematu omawiając poszczgólne techniki.
A za tydzień opowiem o tym na czym można malować.

  • awatar RYSUNKI PRZYRODNICZE: @jamnick: Jasne,że warto brać pod uwagę wszystkie możliwości ,ale moja odpowiedź jest w kontekście mojego artykułu. Sprzedawca na Allegro nie zawsze jest przygotowany na udzielanie obszernych informacji merytorycznych, a w tym wypadku jest to ważne. Portale aukcyje (niestety) prowadzą wojnę cenową, natomiast poza nią jest jeszcze ocean możliwości. Ale dzięki za te wskazówki! Widzę, że temat trzeba pociagnąc w tym kierunku.
  • awatar jamnick: @RYSUNKI PRZYRODNICZE: kiedyś, dawno temu, za górami i netami ludzie wystawiali swoje rzeczy, czasami używane, czasami nowe. Teraz wiele sklepów oferuje swoje produkty ("brzmi" dziwnie) na allegro. Jasne, że trzeba spojrzeć, ilu mają zadowolonych klientów a ilu nie. I porównywać ceny.
  • awatar jamnick: @Pani-Bożenek: nie ma sprawy. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Martwa natura to ciagle najlepsze ćwiczenie i stale do niego wracam. Kwiaty są zawsze bardzo inspirujace. Dzisiaj wspomnienie z maja. Ale ocalam jeszcze ostatnie róże, które opierają sie pierwszym przymrozkom.
Szybki szkic olejny na zagruntowanym papierze.

 

 
Tak jak obiecałam wznawiam "szkółkę niedzielną", ponieważ wiele osób pyta o materiały plastyczne, jakie kupić i jak ich używać. Rozmyślałam trochę nad tym od czego zacząć i na początek chcę poruszyć kilka zagadnień natury bardziej ogólnej. Podstawową przeszkodą, która sprawia, że wiele dzieci zniechęca się do rysowania i malowania są kiepskie materiały plasyczne, które daje się dzieciom jako zabawki. Kredki, które są zbyt twarde, o małej gamie kolorystycznej, farby trudne do nanoszenia na papier i w końcu sam papier, którego powierzchnia jest nierówna, zbyt mało chłonna lub nadmiernie chłonnna, a format nie jest odpowiedni dla potrzeb małego artysty. Może warto zastanowić się dlaczego wielu dorosłych traktuje zabawę dziecka jako coś nieważnego? Może od tego trzeba zacząć... Przekazują oni dziecku na bardzo wczesnym etapie przekonania, które sprawiają,że dziecko szybko się zniechęca , a swoje wysiłki uważa za daremne. To przekonanie trzeba zmienić. Ćwiczenie czyni mistrza!
Drugą ważną informacją, którą dziecko powinno otrzymać to organizacja warsztatu pracy. Trzecia zaś to możliwość wyboru i dobór materiałów. Typowe szkolne bloki rysunkowe mają wiele wad i ograniczeń, które pozostawiają potem utrwalone nawyki utrudniające rozwój. Materiałom plastycznym dla dzieci poświęcę osobny wpis, bo to szeroki temat, a dzisiaj zajmę się tym od czego powinniśmy zacząć każdą pracę, czyli od tego jak sobie zorganizować warsztat pracy plastycznej i jak z tego co mamy zrobić coś lepszego.
Przedewszystkim zróbmy przegląd tego co już mamy. A więc wyciagamy ze wszystkich szuflad i kątów wszelkie kredki, pastele, zapomniane, być może już nieco zużyte. Moich kredek, pasteli i ołówków nie trzymam w firmowych pudełkach. Wyjmuję je z pudełek i zsypuję do plastykowych pojemników po sałatkach (takich z przegródkami) albo przekładam do słoików lub kubeczków, pionowo, ostrzami do góry aby tworzyły łatwo dostępny z każdej strony wachlarz.
Osobno kredki, osobno suche pastele i osobno pastele olejne. W osobnym pojemniku trzymam ołówki grafitowe o różnych twardościach.
Co to daje? Ogromnie zwiększa możliwość wyboru. Każda firma oferuje nieco inną gamę kolorystyczną, kiedy połączymy kredki z kilku różnych kompletów mamy pełniejszą paletę. Kredki oczywiście powinny być zaostrzone przed pracą.
W tym celu mam osobne pudełko, w którym trzymam wsszelkie ostrzałki i do którego w każdej chwli mogę zsypać wióry ze struganych kredek, aby nie biegać z nimi co chwilę do kubła na śmieci i nie przerywać pracy.
Z pastelami jest jeszcze ciekawiej, ponieważ kredki pastelowej możemy używać na różne sposoby: można zdjąć z niej papierową osłonkę i malować szerszą krawędzią, można ją złamać aby uzyskać ostrą krewędź i cienką kreskę, można rozcierać kolor palcem lub przy pomocy innego narzędzia (o tym będę pisać przy okazji omawiania poszczególnych technik). Więc pastele zsypuję do jednego pojemnika po sałatkach i ew, grupuję kolorami: odcienie żółtego, odcienie zieleni, brązy oddzielnie itp. Pojemniki po słatkach można przechowywać piętrowo.
Analogicznie posępujemy z farbami. Jeśli są to farby w tubach (które polecam), to przekładamy je do pudeka, które będzie ograniczało ich wysychanie: nadają się do tego celu pudełka metalowe po czekoladkach lub drewniane kasety. W takiej kasecie mozna grzebać "jak dziad w worku" i wyszukiwać odpowiedni kolor podczas pracy bez konieczności przypomnania sobie która firma to produkuje.
Reasumując podczas pracy korzystamy z gamy kilku kompletów kolorów i nie ograniczamy się do jednej firmy czy jednego zestawu.
Oczywiście są takie komplety które powinny pozostać w swoich pudełkach , dotyczy to np. bardzo dobrej jakości, bardzo miękkich, suchych pasteli, które są z natury narażone na kruszenie się i producent pomyślał o tym aby je rozsądnie zapezpieczyć. Jednak uważam , że swoboda działania twórczego nie powinna byc krepowana, myśleniem o czymś innym, więc względy praktyczne przedewszystkim!
Obecnie wiekszośc dobrych firm, produkujacych materiały plasyczne oferuje produkty: kredki , pastele i farby na sztuki. Polecam ten sposób kompletowania gamy kolorystycznej, ponieważ zwykle mamy większy wybór i jest to tańsze. Poza tym jeśli jedna kredka mi się zużyje nie muszę kupować całego kompletu.
A co z papierem? Tak jak wspominałam klasyczne bloki szkolne mają swoje wady. Przedewszystkim są one dostosowane do wymiarów szkolnych plecaków i ławek a niekoniecznie do potrzeb ucznia... Ja uważam, że im większy format , tym lepszy. W praktyce każdy obraz (dzieło) ma jakieś optymlne wymiary adekwatne do ekspresji obrazu. Czy Matejko namalowałby Kopernika na A4? Każdy ma też swoje preferencje i dobierając format należy uwzględnić też technikę. Kredka ma swoją grubość, więc np. pastelą na małym formacie będzie trudno wydobyć detale. Papier może mieć różny kolor, odcień, różną grubość (gramaturę) i fakturę. Do awareli używa się specjalnego, bardzo chłonnego papieru o dosyć dużej gramaturze, pastele potrzebują papieru o szorstkiej powierzchni i wyglądaja bardzo efektownie, jeśli papier jest w ciemnym kolorze, natomiat do precyzyjnych rysunków ołówiem czy tuszem dobry jest papier gładki w kolorze białym. Wszystko to oczywiscie też kwestia pomysłu i tego co chcemy wtrazić. Można mieszać techniki i eksperymentować.
Papier podobnie jak inne materiały należy gromadzić w taki sposób aby mieć go pod dostatkiem i w możliwe dużym wyborze. Duże arkusze dobrze jest przechowywać płasko w szufladch przenaczonych tylko do tego celu. A co jeśli nie ma się takich szuflad? Polecam nabyć dużą, jak najwiekszą teczkę, taką A0 i w niej przechowywać duże arkusze. Teczkę można też zrobić sobie samodzielnie z dwóch kawałków grubej tektury sklejonych przylepcem. Papier kupowany w arkuszach można dowolnie przycinać. Do ćwiczeń dobrze nadaje się papier pakunkowy, taki grubszy z szorstką fakturą. Często ma on bardzo ładne kolory i świetnie nadaje się do rysowania pastelami. Szare tło świetnie kontrastuje z jasnymi, żywymi kolorami pasteli. Natomiast bloki rysunkowe polecam raczej w dużych formatach i te profesjonalne szkicowniki, kupowane w sklepach dla plasyków. Zauważyłam, że bloki szkolne są często źle przechowywane lub źle transportowane i są poprstu uszkodzone już w momencie sprzedaży. Karti w środku nie są idealnie gładkie. Więc kupując trzeba sprawdzić papier w środku.
Pozostaje jeszcze jedna bariera do pokonania. To czas. Zauważyłam, że dzieci i młodzież są bardzo mocno przyuczone do życia pomiędzy szkolymi dzwonkami. Kiedy siadasz przed kartką papieru - nie spiesz się. Daj sobie czas na namysł i koncentrację. Zanim zaczniesz pracę zamknij na chwilę oczy i zobacz w wyobraźni to, co chesz wyrazić. Daj sobie tyle czasu ile potrzebujesz. Jeśli trzeba zrób sobie małą przerwę lub odłóż pracę na następny dzień. I jeszcze jedno - pozwól sobie zepsuć kilka kartek.
Powodzenia!
 

 
Nasza egzystencja jest uzalezniona od pszczół.Ten film koniecznie trzeba zobaczyć!
Niesamowite zdjęcia, wyprawa do Nepalu i w najbardziej niesamowite miejsca. Czy wiecie, że pszczoły można hodować tez mieście?

Pewien pan zwolnił się z pracy w korporacji, aby na dachu biurowca firmy, w której był wcześniej zatrudniony założyć pasiekę.

Gorąco polecam!


 

 
Stara prawda, że najtrwalsze sa prowizorki. Już wiele razy miałam zamiar zakonczyć prowadzenie tego bloga, ale ilekroć tak postanawiam pojawia się jakaś duszyczka, która mówie "nie".
Kiedyś na tym blogu prowadziłam "szkókę niedzielną" na temat rozwijania kreatywności myślenia. Jak poszperasz to znajjdziesz pod tagiem "madala" i "mandele". Ostatnio coraz częściej pytacie o techniki plasyczne i różne kwestie techniczne. Rozmyślam więc nad tym aby wprowadzic tutaj taki mały poradnik technik plastcznych. Tymbardziej, że rozwój technologii dotyczy także i tej dziedziny. Pojawiło się mnóstwo nowych firm, które oferują przeróżne materiały i nowe media. W ślad za tym zmienia się też rynek sztuki. Może więc taki wątek miałby sens?
Jeśli to Was interesuje, napiszcie w komentarzach.

A na okrasę załączam portret buldożycy w mega formacie 50 x 70 cm. Już oprawiony wisi na ścianie u właścicielki.
 

 
Konie zawsze były w moim sercu. Teraz takie małe prezenty robię dla tych którzy także pamiętają o mnie.

Miniatura olejna na dece.
  • awatar RYSUNKI PRZYRODNICZE: @ผีเสื้อ: Podobnie jak płótno - jakiś klej ale o małej zawrtości wody. Może byc do decopage'u. Czasem trzeba podmalować białą farbą do gruntowania przed położeniem farby olejnej i najważniejsze żeby porzadnie wysuszyć tak co najmniej 24 h przed farba olejną. A do lakierowania każdy lakier do drewna, ale farba musi być sucha i chuda.
  • awatar ผีเสื้อ: Malujesz drewno jakąś bazą zanim zaczniesz malować po nim farbami olejnymi? I czym później utrwalasz farbę? Pytam, bo mam takie dwa drewniane ptaszki do pomalowania i jeszcze nie mam pojęcia jak się za nie zabrać :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nadal realizuję zamówienia na rysunki i obrazy. I dziękuję za inspirację tym, którzy do mnie powracają
 

 
Jeszcze jeden rysunek z rudzikami. Tym razem pastel w dużym formacie.
 

 
Czasem potrzebuję inspiracji. Uwielbiam poznawać nowe techniki i pracę z tworzywem. Kiedyś znajoma poprosiła mnie aby kupić jej klej do decoupage'u. Weszłam do sklepu i... przepadłam na zawsze. Tyyyyyyyle rzeczy do zniszczenia! Zaczęłam eksperymentowac z nowymi tworzywami i tak powstał pomysł na moje zegary. A tu dzisiaj mała próbka z moich pierwszych prób na drewnie.
 

 
 

 
Rudziki są częstym gośćmi w przydomowych karmikach dla ptaków. Kiedy zimą przylatują wyglądają jak malutkie ogniki emanujące radosnym kolorem. Zawsze wywołują uśmiech i radość. Ale naprawdę to zadziorny ptaszek i dlatego trudno go spotkać w stadzie. Samiczki rudzika są szare i mają tylko rude kropeczki na grzbiecie.
 

 
Zimno. A kiedy liście spadają z drzew robi się pusto oszaro.. i znowu czekam na dobre światło.
 

 
WŁaściwie to jest wspomnienie przeszłości, kiedy ptaki przychodziły do mojego karmika, kwitły krokusy, a kiedy było słonecznie siadałam z kubkiem kawy pod moi ulubionym drzewem aby cieszyć się porankiem i widokiem bawiących się dzieci i psów. Ale teraz przychodzą tu koty i ptaki przestały przylatywać. Idzie zima.
 

 
Proszę głosujcie na piosenkę Majki Lamers "Dom".
Tu jest link do Łagodnej Listy Przebojów:
http://krainalagodnosci.pl/lagodna-lista-przebojow/lista/
Ta piosenka poszybowała w górę,
Zasłużyła na to!


 

 
Korzystanie z pingera stało się uciążliwe przez wszechobecny spam. Ale jest na to sposób.

Ghostery - WTYCZKA DO PRZEGLĄDARKI BLOKUJąCA REKLAMY.

http://sekurak.pl/ghostery-czyli-jak-nie-dac-sie-sledzic/

Polecam !!! :-)
 

 
Olej na desce.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Piękno jest jak motyl: gdy je ścigasz , zawsze ci się wymyka. lecz kiedy usiądziesz spokojnie, może do ciebie przyfrunąć.
Nathaniel Hawthorne
  • awatar jamnick: PS Dziękuję za cytat.
  • awatar jamnick: Zastanawiałam się, gdzie Cię "wywiało". Ptaki z wiatrem wieją, Ty także. Dobrze, że jesteś. Nie "moje" kolory, ale szkic nawet-nawet.
  • awatar Grey_fallen_angel: Mądre słowa i piękny ptaszek :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Nadzieja jest jak ptak , który śpiewa przed świtem.
____________ przysłowie angielskie


 

 
Tego jeszcze nie było!
Totalna awaria : komputer w serwisie, wywaliła instalacja elektryczna i telefon też w naprawie.
Czy ktoś może to wyjaśnić racjonalnie?
I co by tu począć?....
  • awatar Art et la Vie: Tego nie da się racjonalnie wytłumaczyć, to pewnie sprawka sił nieczystych :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ostatnio pracuję nad kilkoma nowymi projektami równocześnie.
Przyznam , że moje życie czasem tak wygląda jak na tym zegarze, ale mimo wszystko sprawia mi to wielka frajdę. Pomysł na ten zegar powsatał spontanicznie. Poprostu wsród mechanizmów, które zamowiełam w hurcie , jeden był inny.
Podczas montażu okazało się , że coś jest nie tak... Kiedy to odkryłam odrazu powstał pomysł. Potem dosyć długo zbierałam materiały do niego. Aę w końcu udało się zrealizować go. Drugiego takiego samego nie będzie!
Tak jak obiecałam pomału przenoszę się na inne strony, które są wolne od rozpraszających uwagę reklam.
Tymczasem moje zegary cieszą się coraz większym powodzeniem :-)
Zapraszam do współpracy.
  • awatar Un'Altra Vita: Widziałem już tysiące zegarów ale takiego jeszcze nie, fantastyczny :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Każdy może mieć taki malowany zegar ze swoim pupilem lub ulubionym motywem.
Można też śledzić cały proces realizacji zamówienia tutaj:
http://canis-art.blogspot.com/2015/03/ginger.html
Przy okazji można się dowiedzieć jak powstają moje zegary.
Chciaz sama do końca tego nie potrafię przewidzieć, bo kazdy jest inny i na każdy mam inny pomysł.

Wiem, że u nas ciągle nie jest to doceniane, ąle widać wyraźnie , że ta tendencja się zmienia. Powstaje coraz wiecej sklepów i portali oferujących sztukę i rękodzieło. Idźmy więc za tym trendem. To dobry kierunek.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzisiaj przypada rocznica urodzin Fryderyka Chopina. Przy tej okazji znowu odżywa dyskusja o tym czy był on Polakiem czy jednak Francuzem.
Taka dyskusja w dobie globalizacji wydaje się niedorzeczna, ale ja chcę poruszyć ten temat z innego powodu.
W naszej kulturze mimo rewolucyjnych przemian społecznych nadal zakorzenione są przekonania, które wiążą sukces z przynależnością do grupy a nie z działaniem. Powszechne jest więc szukanie przywilejów a niedocenianie osiągnięć i wkładu innych. To moja gorzka refeksja, bo wiem jak bardzo taka postawa jest destrukcyjna i krzywdząca. W rezultacie w naszym kraju nie ma nadal miejsca dla jednostek twórczych. W najbardziej brutalny sposób są wykluczane. Potem, po śmierci buduje się im pomniki.



  • awatar ผีเสื้อ: I podobno moja obecność rzeczywiście wiele znaczyła, dokładnie tak napisała dziewczyna mojego brata niedługo po tym, jak się pożegnałyśmy. Choć kompletnie się tego nie spodziewałam, bo czułam się w tej sytuacji naprawdę dziwnie. A polecaną przez Ciebie książkę chętnie poszukam, może akurat przypadnie mi do gustu :)
  • awatar Pani-Bożenek: :-)
  • awatar RYSUNKI PRZYRODNICZE: Zatem zapraszam do dyskusji :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›